Kraków pełen jest miejsc, które warto zobaczyć oraz tych, których pominąć nie sposób.
Trasa Królewska
Przemierzając Kraków tym tropem, możesz mieć pewność, że żaden z obowiązkowych zabytków nie umknie Twojej uwadze. Rozpoczniemy spacer od Placu Matejki, przejdziemy obok Barbakanu, przez Bramę Floriańską, aż do największego średniowiecznego Rynku Europy. Tutaj z pewnością przystaniemy na chwilę, aby dokładnie obejrzeć Kościół Mariacki, przejść przez Sukiennice. Usłyszymy hejnał (jeżeli akurat wybije pełna godzina), możemy też rozejrzeć się w poszukiwaniu Lajkonika i przegryźć tradycyjnego obwarzanka... Następnie udamy się w kierunku Wzgórz Wawelskich. Naszym oczom ukaże się Zamek Królewski i katedra na Wawelu.
Wawel
Kiedy dotrzemy na Wzgórza Wawelskie powinniśmy obowiązkowo zacząć od zwiedzania Zamku Królewskiego oraz Katedry św. Stanisława i Wacława. W pierwszym z nich, możemy podziwiać m.in. reprezentacyjne komnaty i prywatne apartamenty królewskie sprzed lat, zbrojownię oraz skarbiec koronny. W katedrze odwiedzimy z pewnością groby królewskiej, Kryptę Wieszczów Narodowych i dzwon Zygmunta.
Kazimierz
Ta bardzo popularna dzielnica Krakowa, to równocześnie bardzo ceniony ośrodek żydowskiego dziedzictwa kulturowego na świecie. Funkcjonuje tu wiele synagog, muzeów, galerii, antykwariatów, ale także pubów, kawiarni, klubów. Wyjątkowy klimat brukowanych uliczek, przepełnione kawiarenki i mocno odczuwalna historia - to właśnie żydowski Kraków. Tutaj też mają miejsce znane wydarzenia, jak najsłynniejszy Festiwal Kultury Żydowskiej, czy bardziej kameralny coroczny Festiwal Zupy. Nie można też zapomnieć o spróbowaniu osławionej zapiekanki z Endziora – punkt obowiązkowy.
Kraków nocą
Po zmierzchu, miasto zaczyna żyć swoim życiem. Na kluby i puby skupione głównie wokół Rynku Głównego i Kazimierza napierają tysiące młodych ludzi bawiących się do bladego świtu. Można wybrać klubowe granie z najwyższej półki, bo to właśnie tutaj zjeżdżają się muzycy z całego świata, żeby do czerwoności rozgrzewać taneczne parkiety Krakowa.
Kopalnia Soli w Wieliczce
Po eksplorowaniu Krakowa nocą, czas na podróż do bajkowej krainy pełnej stalaktytów i stalagmitów, czyli działającej od ponad 700 lat kopalni soli w Wieliczce. Przechadzając się wyżłobionymi w soli komorami będziemy podziwiać niesamowite rzeźby, które wyszły spod dłuta górników amatorów – jak chociażby pełna płaskorzeźb kaplica Bł. Kingi. Jednak największą atrakcją kopalni są usytuowane w podziemiach, głębokie nawet na 7 metrów jeziora. Podążając labiryntami kopalni odetchniesz też świeżym leczniczym powietrzem
Oświęcim
Zwiedzanie terenu byłego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, miejsca pamięci i symbolu Holocaustu to stały element planowanych wycieczek. Każda zorganizowana grupa pod opieką przewodnika pozna miejsce, które budzi emocje do dzisiaj. Na oprowadzenie po całym kompleksie najlepiej zarezerwować sobie minimum trzy godziny.
Ojców i Ojcowski Park Narodowy
Ten najpopularniejszy chroniony park narodowy w Polsce usiany jest jaskiniami, skałami o przedziwnych kształtach i tajemniczymi zamkami. Maczugę Herkulesa, Grotę Łoketka czy zamek na Pieskowiej Skale nie sposób pominąć planując pobyt. Zwłaszcza, że te wyjątkowe miejsca położone są tuż na granicy z Krakowem.
Muzea Krakowa
Wśród oplatających miasto muzeów, dzięki którym można poznać historię miasta, warto wymienić te najczęściej odwiedzane, czyli: Muzeum Narodowe, Muzeum Czartoryskich, Dom Jana Matejki, Muzeum Archeologii, czy Muzeum Archidiecezji. Warto też poświęcić czas na odwiedzenie Muzem Lotnictwa, czy Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej „Manggha”. Zaskoczyć mogą nas także te mieszczące się na Kazimierzu, czy Podgórzu.
Nowa Huta
Dawniej miasto, obecnie dzielnica Krakowa, powstałe ku czci i chwale socjalizmu, zachwyca surową architekturą i niezliczonymi zabytkami. Z pewnością warto zobaczyć promieniście ułożony Plac Centralny, Aleję Róż, czy Kombinat (dawniej Huta im. Lenina). Jednak, żeby na własnej skórze poczuć prawdziwy klimat PRL-u trzeba wybrać się w coraz popularniejszy tak zwany „Communism tour”. Wsiąść w Czarną Wołgę i pomknąć w stronę Nowej Huty, jakiej nie poznasz z przewodnikiem.